Ciekawym sonetem jest utwór "Widok Gór ze stepów Kozłowa" w którym Mickiewicz wprowadza podział na role i dialog pomiędzy Pielgrzymem (utożsamianym z autorem) i Mirzą - mieszkańcem stepu. Sonet ten ma też większą liczbę wersów - 16 zamiast tradycyjnych 14. Pielgrzym pyta Mirzę o to, co widzi przed sobą. Dla Pielgrzyma widok jest niezwykły, jakby magiczny. Mirza odpowiada na pytania Pielgrzyma, mówiąc, że to szczyt Czatyrdah, na którym leży śnieg, płyną potoki. Ostatni wers stanowią tylko samogłoski "Aaa". Można dyskutować, czy mają wyrażać zachwyt czy może tylko rozczarowanie.