Tęsknotę za krajobrazami Litwy Mickiewicz wyraża w sonecie "Pielgrzym". Podmiot liryczny jest osobą obca na Krymie, tęskniącą za litewskimi ziemiami, można go więc identyfikować z samym Mickiewiczem. Autor wie, że na Krymie ma dookoła siebie piękną przyrodę, cudowne widoki, wspaniałe kobiety, a jednak jego serce cały czas tęskni za ojczyzną. Zwraca się apostroficznie do Litwy. Zdaje sobie sprawę z tego, że ojczyzna jest daleko i że nie może do niej wrócić. Piękno Krymu nie jest w stanie zagłuszyć w nim rosnącej tęsknoty za rodzinnymi stronami, uważa, że lepiej i weselej żyło mu się na Litwie, że wolał zwykłe litewskie lasy, od nowych krajobrazów stepowych. Po chwili zmienia obiekt swoich rozmyślań. Zadaje pytanie retoryczne: czemu cały czas kocha osobę z dawnych lat, która została w ojczyźnie i która nie jest i nigdy nie będzie jego. Zastanawia się czy ukochana o nim pamięta i czy go jeszcze wspomina. Określa sam siebie mianem pielgrzyma.