Sonet "Czatyrdah" jest monologiem Mirzy wypowiedzianym w kierunku góry Czatyrdah. Tubylec zachwyca się wielkością i ogromem góry, którą porównuje do masztu i archanioła. W jego wypowiedzi świat muzułmański miesza się ze światem chrześcijańskim. Góra jest porośnięta lasem, na szczycie ma turban z chmur podczas burzy haftowany błyskawicami. Góra zawsze jest taka sama, niezmienna, bez względu na to, co dzieje się na ziemi. Jest niewzruszona, majestatyczna i wyniosła. Ze względu na swoją wysokość uważana jest za łącznik pomiędzy Bogiem a ludźmi, pomiędzy niebem a ziemią. Według Mirzy góra słyszy głos boga. Tubylec jest pełen podziwu dla ogromu i wielkości góry. Orientalizm jest widoczny w użytych przez Mickiewicza słowach, np.: muślemin, minaret czy Czatyrdah.